Relacja - Płaj 19

Written by Rafał. Posted in Uncategorised

 

Karpaty rumuńskie w weekend

W dniach 3 - 5 grudnia 1999 roku w chatce na Pietraszonce w Beskidzie Śląskim odbyła się impreza popularyzująca góry rumuńskie. Organizatorami trzydniowego spotkania były Akademicki Klub Turystyczny „Watra” z Gliwic i Towarzystwo Karpackie. Nacisk położono przede wszystkim na wszechstronną prezentację grup górskich, wymianę doświadczeń turystycznych między różnymi środowiskami oraz możliwość wzajemnego poznania.

Zrealizowano bogaty program, na który złożyło się kilkanaście godzin prelekcji ilustrowanych przeźroczami. Można było prześledzić zmianę jakości stosowanych materiałów fotograficznych: od słynnych ORWO-chromów do współczesnych slajdów Kodaka i Fuji.

W piątek prelekcje rozpoczęły się o godzinie 20 i trwały do 1 w nocy. Objęły następująca tematykę:

l  Karpaty Południowe: Iezer-Papuşa (1981), festiwal w Tismanie, masyw Oslea oraz góry Retezat (1983) – Jerzy Montusiewicz (Towarzystwo Karpackie, Lublin).

l  Karpaty Południowe: Góry Vâlcan, masyw Oslea, góry Godeanu (1999) – Dariusz „Dzida” Czerniak (AKT „Watra”, Gliwice; Towarzystwo Karpackie).

l  Karpaty Wschodnie: góry Suhard, Kelimeny, Ciucaş, Piatra Mare (1998); Karpaty Południowe (góry Căpăţânei, Parâng (1998) – Michał Grycz (Studenckie Koło Przewodników Beskidzkich, Warszawa).

l  Zimowe wyjazdy do Rumunii: Góry Rodniańskie, Kelimeny, Fogarasz, Giurgeului (1984-1999) – Dariusz „Dzida” Czerniak (AKT „Watra”, Gliwice; Towarzystwo Karpackie).

W sobotę prezentacje rozpoczęły się o godz. 16 i również trwały do 1 w nocy z godzinną przerwą na kolację:

l  „Łuk Karpat '80” – przejście grzbietem karpackim od Dunaju pod Bratysławą przez Czechosłowację, Polskę, ZSRR i Rumunię po przełom Dunaju Żelazne Wrota – Jerzy Montusiewicz (Towarzystwo Karpackie, Lublin).

l  Góry Apuseni: Vlădeasa, Bihor, Trascăului oraz Muntele Mare (1996) – Marek Cyl i  Dariusz „Dzida” Czerniak (AKT „Watra”, Gliwice).

l  Karpaty Południowe: góry Retezat i Parâng (1999) – Radosław Siekierzyński (Akademicki Klub Górski „Halny”, Poznań).

l  Góry Banackie: góry Semenic, Aninei oraz Locvei (1997) – Marek Cyl i  Dariusz „Dzida” Czerniak (AKT „Watra”, Gliwice).

l  Karpaty Południowe: góry Ţarcu, Godeanu i Mehedinţi (1989) oraz Góry Banackie: Semenic i Aninei (1996) – Jerzy Montusiewicz (Towarzystwo Karpackie, Lublin).

l  „Szlak Karpat Rumuńskich '85” - od gór Bucegi po Retezat – Jarosław „Raketa” Hejdukiewicz (AKT „Watra”, Gliwice).

l  Karpaty Południowe: góry Vâlcan, Wąwozy Dâmboviţy, skansen w Sibiu (1999) – Radosław Siekierzyński (Akademicki Klub Górski „Halny”, Poznań).

l  Pierwsze AKT-owskie obozy w Rumunii '81 i '82 – Dariusz „Dzida” Czerniak (AKT „Watra”, Gliwice).

l  „Szlak Karpat Rumuńskich '84” – od gór Rarău po Fogarasz – Dariusz „Dzida” Czerniak (AKT „Watra”, Gliwice).

l  Góry Banackie: wąwóz Nery (1999), Karpaty Południowe: góry Lotru i Godeanu (1999) – Michał Grycz (Studenckie Koło Przewodników Beskidzkich, Warszawa).

l  Góry Fogaraskie (1999) – Dariusz „Dzida” Czerniak (AKT „Watra”, Gliwice).

Na imprezę przybyło około 30 osób, niektórym prelekcjom przysłuchiwali się inni turyści odpoczywający w chatce. Wspólnie pożywiano się, odbyto wycieczkę górską, gotowano na ognisku oraz śpiewano i opowiadano górskie anegdoty. Ta impreza stanowi dobre uzupełnienie Spotkań Rumuńskich na Zamku Lubelskim, gdzie różnorodne wątki historyczne, etnograficzne i krajoznawcze nie pozwalają na dogłębną prezentację poszczególnych grup górskich, a ograniczony czas nie daje możliwości zwykłego pogadania i poplotkowania.

Jerzy Montusiewicz

Relacja - Płaj 23

Written by Rafał. Posted in Uncategorised

 

O Rumunii na Żywiecczyźnie

Jerzy Montusiewicz dokonał w tym numerze „Płaju” obszernego podsumowania pięciu kolejnych Spotkań Rumuńskich na Zamku Lubelskim. Warto, by miłośnicy najbardziej karpackiego kraju Europy wiedzieli, że istnieje impreza komplementarna. Również co dwa lata, na przemian z Lublinem, odbywają się w chatce AKT „Watra” z Gliwic, w Pietraszonce koło Istebnej spotkania pod hasłem „Karpaty Rumuńskie w Weekend”, których głównym organizatorem jest kolega Dariusz „Dzida” Czerniak.

Imprezy na Pietraszonce nie mają (jak na razie) takich ambicji jak lubelskie. Nie ma tu więc poważnych prelekcji geograficznych czy historycznych. Po prostu w milej, kameralnej atmosferze studenckiej chatki spotykają się ludzie, których pasją są góry Rumunii, aby wspólnie oglądać slajdy, dzielić się przeżyciami, wymieniać doświadczenia.

Drugie spotkanie z tego cyklu miało miejsce w dniach 7 – 9 grudnia 2001 r. Przez dwa wieczory i aż do późna w noc trwał prawdziwy maraton przeźroczy, które prezentowali m.in. organizator imprezy, Jerzy Montusiewicz z Lublina i niżej podpisany. Przewędrowaliśmy przez calutką Rumunię, od Gór Marmaroskich, poprzez Wulkany Błotne na zakręcie Karpat, po wąwozy skalne gór Aninei. Prawdziwą furorę zrobił jednak mini-reportaż Radka Siekierzyńskiego z AKG „Halny” w Poznaniu z przejazdu kolejką wąskotorową przez dolinę Vaseru. Nie wiem, czy jest we współczesnej Europie inne miejsce, gdzie można doznać takich przeżyć. Szczegółów nie ujawniam, bo zamierzamy opublikować opis tej podróży w następnym numerze „Płaju”.

W dzień odpoczywaliśmy przy ognisku nieopodal chatki, chłonąc wspaniałą panoramę zachodnich Beskidów i degustując słynną pulpę AKT „Watra”. Tych, którzy chcą wiedzieć, co to takiego, zapraszamy na następne spotkanie. Tych, co nie chcą – też.

Paweł Luboński

Relacja - Płaj 27

Written by Rafał. Posted in Uncategorised

Karpaty rumuńskie w weekend na Pietraszonce

W chatce Akademickiego Klubu Turystycznego „Watra” z Gliwic na Pietraszonce (koło Istebnej) co dwa lata – na przemian ze Spotkaniami Rumuńskimi na Zamku w Lublinie – odbywają się spotkania popularyzujące turystykę w Rumunii pod hasłem „Karpaty Rumuńskie w weekend”. Pierwsze odbyło się w 1999 roku, kolejne miały miejsce w 2001 oraz 2003 r. Ich współorganizatorem jest Towarzystwo Karpackie, ale w rzeczywistości całość przygotowuje jedna osoba – Darek „Dzida” Czerniak.

Grudniowe „posiady” na Pietraszonce nie mają ściśle określonego obszaru zainteresowań. Pokazywane przeźrocza dotyczą z reguły rumuńskiej części łuku Karpat oraz krain przyległych. Czas wystąpień nie jest ograniczony i prelegenci mogą pozwolić sobie na dużą swobodę. Program obejmuje dwie serie prezentacji slajdów: piątkowa rozpoczyna się o 20 i trwa z reguły do 3 w nocy dnia następnego, sobotnia ma początek o 16, a kończy się po wyczerpaniu się możliwości percepcji uczestników. Oczywiście w trakcie sesji przewidziane są przerwy na posiłki i wystudzenie rozgrzanych rzutników. W sobotę przed południem odbywa się wycieczka piesza po okolicy, która kończy się wspólnym ogniskiem i degustacją słynnej potrawy AKT „Watra” – pulpy. Skład i sposób jej przygotowania jest ściśle określony, choć nie jest chroniony patentem.

Prelegenci wywodzą się z różnych środowisk turystycznych. Ze stolicy przyjeżdżali Michał Grycz i Gosia Gutkowska (SKPB), Paweł Luboński i Tomek Smoliński (TK) oraz Michał Kukuła, z Lublina – Jerzy Montusiewicz (TK), z Poznania – Radosław Siekierzyński (AKG Halny), z Krakowa – Stanisław Figiel (TK) oraz Piotr Skrzypiec (TPR), z Cieszyna – Piotr Mojżyszek i Konrad Dwornik, z Bielska-Białej – Marzena i Jacek Bronowscy, z Gliwic – Grzegorz „Bystry” Mentel (SKPG „Harnasie”) oraz gospodarze – Marek Cyl, Jarosław „Raketa” Hejdukiewicz, Dariusz „Dzida” Czerniak, Mieczysław Chałubiec (AKT „Watra”).

Spotkania na Pietraszonce umożliwiają wszechstronną prezentację grup górskich oraz zabytków Rumunii, wymianę doświadczeń turystycznych między różnymi środowiskami oraz możliwość wzajemnego poznania. „Karpaty Rumuńskie w weekend” łączą tych, którzy o Rumunii i Karpatach wiedzą prawie wszystko, z młodymi pasjonatami zaczynającymi dopiero swoją rumuńską przygodę.

Podczas dotychczasowych spotkań zrealizowano bogaty program, na który składało się kilkanaście godzin prelekcji ilustrowanych przeźroczami (w 2003 roku 50 uczestników mogło obejrzeć około 2500 slajdów, w tym kilkaset multimedialnych).

W czasie „posiadów” przemierzyliśmy wspólnie prawie wszystkie grupy górskie i rozmaite zakątki Rumunii. Wspinaliśmy się na skaliste szczyty Retezatu, Piatra Craiului, Gór Fogaraskich, prowadziliśmy wypasy i wyrabialiśmy sery na halach gór Lotru, Căpăţânii, Godeanu, Suhard, Baiului, Leaota, Siriu. Brnęliśmy w wodzie przepastnych kanionów Gór Apuseni i Banackich. Zimą spaliśmy w opuszczonych szałasach gór Haşmaş i Ciucului. Piliśmy, jedliśmy i tańczyli na festiwalach i zabawach ludowych na Bukowinie i w Tismanie. Rozmawialiśmy z Rumunami, Polakami, Czechami, Karaszowianami, Niemcami, Węgrami, Szeklerami, Rusinami i strażą graniczną. Modliliśmy się w monasterach mołdawskich i wołoskich, cerkwiach z Marmaroszu, kościołach katolickich, ewangelickich, kalwińskich, ormiańskich, geckokatolickich oraz w synagogach. Podróżowaliśmy pociągami, autobusami, samochodami, furmankami, na nartach i pieszo. Niewiele rozumieliśmy, stojąc przez rzeźbami Constantina Brâncuşiego i na wesołym cmentarzu we wsi Sapânţa. Przedzieraliśmy się w poszukiwaniu wody przez bezdroża gór Mehedinţi, Metaliferi, Almaj. Cofaliśmy się w czasie, przechodząc dolinę Izy, góry Trascăului i Poiana Rusca. Broniliśmy się przed najeźdźcami w warownych kościołach Siedmiogrodu, wołoskich kulach i zamkach. Doświadczaliśmy życzliwości mieszkańców za szeklerskimi i marmaroskimi bramami. Wyrabialiśmy drewniane stągwie w górach Vlădeasa, wypalaliśmy wapno w górach Codru-Moma i tkaliśmy koce na ręcznych warsztatach we wsi Sapânţa. Korzystaliśmy z osiągnięć techniki, wjeżdżając wyciągami na grzbiety Parângu, Gór Wulkańskich, Ţarcu, Cibinului, Bucegi i Alp Rodniańskich. Błądziliśmy korytarzami jaskiń lodowych i krasowych w Górach Bihorskich, Aninei, Wulkańskich. Siedzieliśmy przy ogniskach i gotowaliśmy strawę, oglądając zachody i wschody słońca. Moczył nas deszcz i paliło słońce na stokach i grzbietach i przełęczach, graniach i turniach, w trawersach, na płajach i perciach, w podejściach i zejściach, podczas dźwigania plecaków, rozstawiania namiotów, rąbania drewna, gotowania pulpy i fotografowania tego wszystkiego, aby utrwalić piękno chwili.

Nawet Ci, którzy nigdy nie byli w Rumunii, mogli „wędrować” razem z nami i chłonąć urodę tej krainy.

Jerzy Montusiewicz

AKT Watra to: wspinaczka skałkowa
AKT Watra to: Karpaty i bacowania
AKT Watra to: wyjazdy rowerowe w najodleglejsze zakątki świata
AKT Watra to: Chatka AKT na Pietraszonce i niezapomniane chwile z przyjaciółmi
AKT Watra to: dni pełne muzyki
AKT Watra to: góry wysokie i ekstremalne przygody
AKT Watra to: raftingi i zastrzyk adrenaliny
AKT Watra to: spływy kajakowe i chwila relaksu
AKT Watra to: eksploracja jaskiń

Galeria:

Administracja

Chatka na FB

Kontakt

Zachęcamy do kontaktu:

Akademicki Klub Turystyczny Watra
ul. Pszczyńska 85
44-100 Gliwice

e-mail: akt.watra@gmail.com

Chatka AKT na Pietraszonce
Istebna-Pietraszonka 244
43-474 Istebna

tel.: 881 649 945
e-mail: watra.chatka@gmail.com